Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 stycznia 2013

Mix dla Pani Magdy

Prezentacji przedświątecznych zamówień ciąg dalszy :) Tym razem pokażę wam zakładkowy zestaw, który powędrował do Pani Magdy. 

Na krótko przed Świętami Bożego Narodzenia otrzymałam maila, z pytaniem o możliwość wykonania zakładki "Arielki". Stwierdziłam, że zrobienie takiej syrenki nie będzie problemem, a w miarę wymiany maili Pani Magda decydowała się na kolejne zakładkowe egzemplarze. Ostatecznie stanęło na trzech sztukach: syrence Ariel, Wampirku Władku i białym kotku w czarne łatki. 
Nadmieniłam także, że przesyłkę będę mogła zacząć realizować dopiero po Świętach, jednak ta kwestia nie stanowiła problemu. 

Wyzwanie pojawiło się, przy dzierganiu Władka, a dokładniej - jego wampirzych kłów. Mój prywatny egzemplarz, ma je zrobione z kawałka białego plastiku, który jest doklejony do robótki. Nie jest to jednak trwałe rozwiązanie i mogłoby sprawić Pani Magdzie kłopot. Musiałam wymyślić takie ząbki, które będą wyglądały niezwykle realistycznie (pod względem zakrwawienia oczywiście ;] ). Własnie wtedy przyszedł mi do głowy pomysł, wykonania ich cieniutką nitką, na najmniejszym rozmiarowo szydełkiem jakie posiadałam i pomalowanie ich czerwonym lakierem do paznokci :D
Lakier, po naniesieniu kilku warstw, ślicznie się błyszczał, imitując doskonale ludzką posokę! 

Oto Władek wersja udoskonalona 2.0 :D : 



Na tym zdjęciu chyba najlepiej widać efekt krwawych ząbków :D
A to pozostałe zakładkowe maluchy: 




 

Zauważyłam, że te trzy wzory (plus Herman Brunner) cieszą się największym zainteresowaniem. 

Przesyłka dotarła do Pani Magdy cała i zdrowa, a skoro zamawiająca była zadowolona - to ja także :)

W związku z większą ilością wolnego czasu, zabrałam się za...ozdabianie moich szydełek! Ale o tym już niedługo :D

Pozdrawiamy was gorąco z M.

czwartek, 15 listopada 2012

♫ Under the sea...Under the sea! ♫

Jedną bajkową królewnę prezentowałam jakiś czas temu i Śnieżka przypadła wam do gustu :) Teraz przyszła pora na pokazanie wam mojego kolejnego dzieła. W mini komentarzowym głosowaniu, ilość głosów oddanych na stworzenie syrenki Ariel była dominująca, dlatego też pozwolę sobie przedstawić wam moją wersję tej podwodnej piękności. Oto ona:







Muszę przyznać, że Mała Syrenka była jedną z moich ulubionych bajek w dzieciństwie. Znam ją na pamięć do dziś, a ścieżka dźwiękowa, którą miałam nagraną na kasetę magnetofonową, często rozbrzmiewała w moim pokoju. Nigdy co prawda nie rozumiałam, dlaczego Ariel zakochała się w Eryku. Nie uważałam go za przystojnego, nawet kiedy byłam dzieckiem :P A tak przy okazji...kto widział w świecie rzeczywistym naturalnego bruneta o błękitnych oczach!! Z tym to już studio Disney'a dla mnie przesadziło ;P 

Arielka póki co czeka w moim kartoniku z szydełkowymi wytworami i czeka, aż znajdę odpowiednią dla niej książkę. Będę musiała jej znaleźć jakąś ciepłą posadkę.

Jak wam się podoba moja wersja podwodnej królewny? 

Rozważam zrobienie całej serii takich zakładek :D Pozostaje tylko teraz pytanie, którą zrobić jako następną. Chętnie wysłucham propozycji :)

Pozdrawiam gorąco!!

środa, 10 października 2012

Czego potrzebuje każdy królewicz?

Oczywiście potrzebuje swojej królewny! Ilość bajek, poświęconych poszukiwaniu tej jedynej wybranki jest tak duża, że ciężko mi to zliczyć. W dzieciństwie, moimi ulubionymi były te tworzone przez studio Walta Disneya, jednak takimi oglądanymi "do bólu" były "Królewna Śnieżka" i "Mała Syrenka". Kiedy mama miała wiele obowiązków i nie miała czasu się ze mną bawić, włączała mi kasety VHS z tymi bajkami (lub "Gwiezdne Wojny", ale to już inna historia ;P) i miała mnie "z głowy" ;)
Ostatnio naszło mnie na wspominki i przypomniała mi się postać Śnieżki. Po chwili namysłu stwierdziłam, że można by zrobić "Śnieżkową" zakładkę. W twórczym uniesieniu i wirze kreatywności, czas mijał bardzo szybko. Po skończeniu dzieła, okazało się, że na zegarze jest dużo po drugiej w nocy. Niemniej jednak, było warto! 

Oto efekty:






Jak wam się podoba moja wersja bajkowej królewny? Teraz zastanawiam się, którą postać zrobić jako kolejną, syrenkę Ariel czy księżniczkę Aurorę z bajki o śpiącej królewnie. Chętnie wysłucham waszych sugestii :)

W międzyczasie zaczęłam dziergać chustę. Niestety, nie pamiętam na jakiej stronie znalazłam wzór, ale jest on na tyle prosty, że dałam radę go opanować bez problemu :) Do stworzenia znalazłam cudowną włóczkę, niestety, w mojej ulubionej pasmanterii Panie miały tylko jeden motek i nie potrafiły mi powiedzieć, czy można by zamówić więcej w hurtowni. Do stworzenia chusty na ramiona, potrzebne mi będą jeszcze ze dwa motki, ale postaram się znaleźć tą wełnę w jakiejś pasmanterii internetowej. 

Oto stan obecny:


Chustę tworzymy z takich właśnie rombów.


Jeśli któraś z was byłaby zainteresowana zrobieniem takiej, niech zostawi do siebie kontakt mailowy :) Wyślę wtedy skan tego wzoru (niestety plik zaginął po konieczności sformatowania dysku w moim laptopie).

Pozdrawiam was gorąco!

P.S. Dziękuję wam wszystkim za ciepłe życzenia i zainteresowanie moim zdrowiem :) Już jest zdecydowanie lepiej.