Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pies. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 grudnia 2012

"Jak pies z kotem"

To powiedzenie niekoniecznie musi oznaczać brak harmonii :) Zamówienie na właśnie taki kocio-psi zestaw złożyła u mnie Dagmara prowadząca bloga Rozterki młodej matki. Miałam dla niej stworzyć dwie zakładki - pierwsza miała przypominać maskotkowego kotka, którego lubi jeden z jej synów, kolejna miała natomiast przedstawiać ulubione zwierzątko drugiego synka Dagmary - labradora Badiego. Otrzymałam mailowo zdjęcia pierwowzorów i przystąpiłam do pracy :)
Najwięcej problemu było z odpowiednim dobraniem takiego koloru, by pasował do umaszczenia zarówno labradora jak i kotka z fotografii nadesłanych przez Dag. Wszystko jednak wyszło na plus dzięki nieocenionej Pani pracującej w mojej ulubionej olsztyńskiej pasmanterii :)

Niestety, mogę wam pokazać jedynie efekty mojego dziergania, ponieważ maila ze zdjęciami pierwowzorów nieopatrznie skasowałam ==" 

Oto moje twory: (wybaczcie marną jakość, wszystko było załatwiane "na szybko" i zdjęcia musiałam wykonać komórką)

  







Mam nadzieję, że zakładki spodobały się maluchom :)

Jutro - prezentacja podarków, które zamówił u mnie Pan Jacek. 
/me podśpiewuje pod nosem "Zielono mi..."

Pozdrawiam!!

PS Mam nadzieję, że wasze Święta udały się, że atmosfera była miła, spokojna no i radosna :) Jestem bardzo ciekawa waszych prezentów i świątecznych przygód :D

środa, 24 października 2012

Zamówienia specjalne :)

Bardzo mi miło, bo kilka osób zgłosiło się do mnie z prośbą o stworzenie paru rzeczy. Pani Joanna, zamówiła cały zestaw moich wytworów :D Trzy zakładki (w tym znany wam z wcześniejszych postów Helmut) oraz portfelik przedstawiający ropucha Stefana :) Przedmioty dotarły do zainteresowanej i była z nich bardzo zadowolona.


Większe wyzwanie stanowiły dla mnie trzy kolejne prośby. Miss_kerly zapytała, czy mogłabym dla niej stworzyć zakładkowego chomika. Maluch był jednym wielkim polem doświadczalnym, bo nigdy wcześniej nie robiłam takiego wzoru. Po bojach i wymianach pomysłów dotyczących projektu powstał Grzegorz :) Imię to nadał mu mój narzeczony. Od razu kiedy zapytałam go o pomysł, stwierdził: "Ten chomik wygląda mi na Grzesia. Tak, to jest doskonały Grześ" no i tak zostało :D



Kolejna prośba należała do Pana Kamila. Wysłał mi zdjęcia swojej dziewczyny i poprosił o zrobienie zakładki przypominającej jego lubą. Zdjęcia wybranki serca nie zamieszczę, ale Pan Kamil był zadowolony z efektów więc szydełkowa Ilonka  powędrowała do niego. Mam nadzieję, że obdarowana jest z niej równie usatysfakcjonowana.


Zamówienie niezakładkowe złożyła u mnie Ania (Butterchilli). Zależało jej na dobermanie. Po krótkich konsultacjach powstał ten oto maluch (w tle widać moje włóczki i watolinę :P) :




Bardzo cieszę się, że moje szydełkowe wytwory spodobały się wielu osobom :)

W międzyczasie udało mi się stworzyć kilka innych rzeczy, które pokaże wam w oddzielnych postach. Są to m.in.:
- krótkie mitenki, akurat na zimne dni
- zakładkową syrenkę Ariel
- zakładkowego narcyzika
- powoli i sukcesywnie robię swoje romby do chusty. Nie ciągnie mnie jednak do nich tak jak wcześniej. Chyba nastąpiło tzw. zmęczenie materiału. Zresztą, do wiosny jeszcze daleko, a na jesienne wieczory byłaby zbyt cienka, mam więc jeszcze dużo czasu by ją skończyć ;)

Pozdrawiam was gorąco!!

PS Z moją kicią dalej nie najlepiej ale jakoś dajemy sobie radę. Dziękuję wam za dobre słowa!

PPS Mam ostatnio bardzo mało czasu na pisanie, dlatego wybaczcie rzadkie odzewy na waszych blogach. Staram się tego nie zaniedbywać ale wychodzi mi różnie, za co z góry przepraszam.